Antarktyda

Bogactwo form życia występujących na antarktycznych przestrzeniach wolnych od lodu oraz ich dostępność decydują o dużej atrakcyjności turystycznej tych miejsc. Rejony te są zatem odwiedzane najchętniej.

Turyści najczęściej zwiedzają kolonie pingwinów i fok, fotografują wieloryby, wchodzą na krawędź lodowca, kąpią się w gorących źródłach, pływają pontonami lub kajakami, nurkują, wspinają się po skałach, odwiedzają stacje antarktyczne. Na te kilkugodzinne eskapady turyści są przewożeni ze statków na ląd w silnych, motorowych pontonach – potocznie nazywanych Zodiakami, a niekiedy śmigłowcami.

Antarktyda jest jedynym bezludnym kontynentem, jej mieszkańcami są wyłącznie pracownicy stacji polarnych.

Sezon turystyczny trwa w rejonie Antarktyki od grudnia do lutego. Turyści pojawiają się tam wyłącznie w ciągu krótkiego antarktycznego lata.

Na Antarktydzie zlokalizowane są czynne wulkany. Wśród nich znajduje się wulkan Deception. Jest to właściwie wyspa – Deception Island (zwodnicza wyspa), która jest wierzchołkiem wulkanu. Wyspa znana jest z gorących źródeł wypływających z wulkanicznego piasku.

Latarnia morska należąca do polskiej stacji antarktycznej im. Arctowskiego jest położonym najdalej na południe obiektem tego typu.

Trudno w to uwierzyć, ale na Antarktydzie są miejsca gdzie nie padał deszcz lub śniegu od przeszło … 2 mln lat. Wpisuje się to w ogólny klimat Antarktydy, która jest najbardziej suchym miejscem na Ziemi.

Z Antarktydy pochodzi największa góra lodowa na Ziemi naszych czasów. B-15, bo o niej mowa. Miała 375 kilometrów długości i 40 kilometrów szerokości. Powstała w 2000 roku odrywając się z Lodowca Szelfowego Rossa. Z biegiem lat następowała jej dezintegracja. W 2015 roku jeden z jej fragmentów nadal miał kilkadziesiąt kilometrów szerokości.

Na Antarktydzie znajduje się aż 90% ziemskiego lodu. Ocenia się, że gdyby lód antarktyczny uległ stopieniu, to poziom oceanów podniósłby się aż o 61 metrów.

Na Antarktydzie znajdziemy też najdłuższy lodowiec świata – Lambert–Fischer liczy sobie aż 515 kilometrów.

W jednej w najzimniejszych części Antarktydy leży Staw Don Juan. Pomimo sążnistych temperatur dochodzących do -50 stopni staw nie zamarza. Przyczyną jest niezwykle wysokie stężenie soli w wodzie – ok. 40%.

Na polarnych wodach można spotkać połynie (płonie) – regularne, naturalne miejsca wolne od lodu. Płonie odgrywały ważną rolę podczas ziemnej wojny były bowiem wykorzystywane przez atomowe okręty podwodne. Nic dziwnego zatem, że położenie większości z nich było zastrzeżone.

O tym, że rejs będzie udany decydują na wstępie trafnie dobrane i dopracowane szczegóły całej wyprawy. Tę ekspertyzę proszę oddać w nasze ręce.

Classic

Rejsy Antarktyda

Grand Voyages

Rejsy Ameryka Południowa, Ant ...

Expeditions

Rejsy Antarktyda